Aktualności
Dramatyczna sytuacja szpitali powiatowych
09-01-2026
Związek Powiatów Polskich alarmuje: publiczna służba zdrowia znalazła się w dramatycznym położeniu, a najbliższe miesiące mogą przynieść jeszcze większe problemy. Szpitale powiatowe, czyli te najbliżej mieszkańców stoją dziś na krawędzi wydolności finansowej i organizacyjnej.
Ciągłe niedoszacowanie i skrajnie niskie wyceny procedur medycznych, na których opierają się szpitale powiatowe, w połączeniu z lawinowo rosnącymi kosztami wynagrodzeń, spycha te placówki na krawędź przepaści. I choć szpitale te do tej pory jakoś sobie radziły, dzisiaj znajdują się pod ścianą.
Dyrektor SP ZOZ w Kolbuszowej Zbigniew Strzelczyk, choć podpisał, tak jak pozostali dyrektorzy szpitali powiatowych, plan rzeczowo‑finansowy przedstawiony przez Podkarpacki Oddział NFZ na 2026 r., nie akceptuje jego ostatecznej wersji, ponieważ nie odzwierciedla ona rzeczywistego zakresu świadczeń, kosztów ich realizacji ani potrzeb pacjentów. Wskazane w planie wartości są zaniżone i nie zapewniają możliwości wykonania umowy przy zachowaniu obowiązujących standardów jakości, bezpieczeństwa i dostępności świadczeń.
Zrobił to tylko i wyłącznie dlatego, aby zapewnić ciągłość leczenia pacjentów i nie dopuścić do wstrzymania finansowania świadczeń od 1 stycznia 2026 r. Zgoda ta ma charakter czasowy i nie oznacza akceptacji proponowanego modelu finansowania. Ma jedynie umożliwić dalsze negocjacje i rozpoczęcie prac nad koniecznymi zmianami systemowymi.
Dyrektor podkreśla, że przedstawione aneksy nie zabezpieczają środków na ustawowe podwyżki wynagrodzeń pracowników medycznych i niemedycznych. W efekcie obecny poziom finansowania nie pozwala na realizację obowiązków płacowych, co grozi narastaniem zadłużenia i destabilizacją funkcjonowania szpitala.
To już nie jest zwykła trudność finansowa, ale rzeczywiste widmo likwidacji oddziałów, łączenia szpitali, a nawet zamykania całych placówek. A kiedy znika szpital powiatowy, cierpią przede wszystkim pacjenci. Dlatego samorządy powiatowe mówią temu stanowcze NIE. Nie zgadzają się na system, który zamiast wzmacniać ochronę zdrowia, powoli ją wygasza, ani na politykę, która prowadzi do tego, że szpitale powiatowe znajdują się w coraz gorszym położeniu.
Stąd stanowisko Związku Powiatów Polskich, który domaga się stabilności funkcjonowania szpitali powiatowych oraz bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców.
Dlaczego sytuacja jest tak poważna?
• Szpitale powiatowe muszą przygotować programy naprawcze, ale państwo nie daje im narzędzi, finansowania ani jasnych zasad, jak mają to zrobić.
• Koszty funkcjonowania gwałtownie rosną, m.in. przez ustawowe podwyżki płac, które nie są w pełni finansowane.
• Utrzymanie obecnych zasad wynagrodzeń to 12 miliardów zł dodatkowych kosztów rocznie (to więcej niż szacowany wzrost wpływów ze składki zdrowotnej na 2026 r.).
• Wyceny wielu procedur medycznych realizowanych przez szpitale powiatowe jest drastycznie niedoszacowana.
• Planowane jest likwidowanie współczynników finansowych, które dziś pomagają utrzymać szpitale powiatowe przy życiu.
Co to oznacza dla mieszkańców?
• W najbliższych miesiącach może dojść do ograniczenia dostępności leczenia, dłuższych kolejek i zamykania oddziałów.
• Szpitale powiatowe, często jedyne w okolicy, mogą utracić płynność finansową, co przełoży się na bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców.
Najważniejsze postulaty samorządów
Samorządy domagają się od rządu i NFZ:
• jasnych zasad finansowania i rzeczywistego wsparcia dla programów naprawczych,
• rzetelnych analiz i konsultacji przed wprowadzaniem zmian,
• uczciwych wycen procedur medycznych,
• comiesięcznego rozliczania tzw. świadczeń nielimitowanych, aby szpitale nie czekały miesiącami na pieniądze.
Dlaczego ten apel jest tak ważny?
Związek Powiatów Polskich podkreśla, że tylko wspólne, skoordynowane działania samorządów mogą zatrzymać pogłębiający się kryzys. Dokument z postulatami został już przekazany Ministrowi Zdrowia, NFZ, klubom parlamentarnym oraz mediom.
Poniżej pełne stanowisko Związku Powiatów Polskich do POBRANIA
Ciągłe niedoszacowanie i skrajnie niskie wyceny procedur medycznych, na których opierają się szpitale powiatowe, w połączeniu z lawinowo rosnącymi kosztami wynagrodzeń, spycha te placówki na krawędź przepaści. I choć szpitale te do tej pory jakoś sobie radziły, dzisiaj znajdują się pod ścianą.
Dyrektor SP ZOZ w Kolbuszowej Zbigniew Strzelczyk, choć podpisał, tak jak pozostali dyrektorzy szpitali powiatowych, plan rzeczowo‑finansowy przedstawiony przez Podkarpacki Oddział NFZ na 2026 r., nie akceptuje jego ostatecznej wersji, ponieważ nie odzwierciedla ona rzeczywistego zakresu świadczeń, kosztów ich realizacji ani potrzeb pacjentów. Wskazane w planie wartości są zaniżone i nie zapewniają możliwości wykonania umowy przy zachowaniu obowiązujących standardów jakości, bezpieczeństwa i dostępności świadczeń.
Zrobił to tylko i wyłącznie dlatego, aby zapewnić ciągłość leczenia pacjentów i nie dopuścić do wstrzymania finansowania świadczeń od 1 stycznia 2026 r. Zgoda ta ma charakter czasowy i nie oznacza akceptacji proponowanego modelu finansowania. Ma jedynie umożliwić dalsze negocjacje i rozpoczęcie prac nad koniecznymi zmianami systemowymi.
Dyrektor podkreśla, że przedstawione aneksy nie zabezpieczają środków na ustawowe podwyżki wynagrodzeń pracowników medycznych i niemedycznych. W efekcie obecny poziom finansowania nie pozwala na realizację obowiązków płacowych, co grozi narastaniem zadłużenia i destabilizacją funkcjonowania szpitala.
To już nie jest zwykła trudność finansowa, ale rzeczywiste widmo likwidacji oddziałów, łączenia szpitali, a nawet zamykania całych placówek. A kiedy znika szpital powiatowy, cierpią przede wszystkim pacjenci. Dlatego samorządy powiatowe mówią temu stanowcze NIE. Nie zgadzają się na system, który zamiast wzmacniać ochronę zdrowia, powoli ją wygasza, ani na politykę, która prowadzi do tego, że szpitale powiatowe znajdują się w coraz gorszym położeniu.
Stąd stanowisko Związku Powiatów Polskich, który domaga się stabilności funkcjonowania szpitali powiatowych oraz bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców.
Dlaczego sytuacja jest tak poważna?
• Szpitale powiatowe muszą przygotować programy naprawcze, ale państwo nie daje im narzędzi, finansowania ani jasnych zasad, jak mają to zrobić.
• Koszty funkcjonowania gwałtownie rosną, m.in. przez ustawowe podwyżki płac, które nie są w pełni finansowane.
• Utrzymanie obecnych zasad wynagrodzeń to 12 miliardów zł dodatkowych kosztów rocznie (to więcej niż szacowany wzrost wpływów ze składki zdrowotnej na 2026 r.).
• Wyceny wielu procedur medycznych realizowanych przez szpitale powiatowe jest drastycznie niedoszacowana.
• Planowane jest likwidowanie współczynników finansowych, które dziś pomagają utrzymać szpitale powiatowe przy życiu.
Co to oznacza dla mieszkańców?
• W najbliższych miesiącach może dojść do ograniczenia dostępności leczenia, dłuższych kolejek i zamykania oddziałów.
• Szpitale powiatowe, często jedyne w okolicy, mogą utracić płynność finansową, co przełoży się na bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców.
Najważniejsze postulaty samorządów
Samorządy domagają się od rządu i NFZ:
• jasnych zasad finansowania i rzeczywistego wsparcia dla programów naprawczych,
• rzetelnych analiz i konsultacji przed wprowadzaniem zmian,
• uczciwych wycen procedur medycznych,
• comiesięcznego rozliczania tzw. świadczeń nielimitowanych, aby szpitale nie czekały miesiącami na pieniądze.
Dlaczego ten apel jest tak ważny?
Związek Powiatów Polskich podkreśla, że tylko wspólne, skoordynowane działania samorządów mogą zatrzymać pogłębiający się kryzys. Dokument z postulatami został już przekazany Ministrowi Zdrowia, NFZ, klubom parlamentarnym oraz mediom.
Poniżej pełne stanowisko Związku Powiatów Polskich do POBRANIA







