Aktualności
„Wolontariat daje mi duuuużo radości”…
„Wolontariat daje mi duuuużo radości”…
Rozmowa z Barbarą Burek
Laureatką Tytułu I edycji Konkursu Wolontariusz Powiatu Kolbuszowskiego 2010 Roku!
Co zmieniło się w Pani życiu, od momentu otrzymania tytułu WOLONTARIUSZ POWIATU KOLBUSZOWSKIEGO 2010?
- Przede wszystkim nabrałam więcej pewności siebie i wiary, że to co robię jest dobre i potrzebne. Statuetka, która stoi na moim biurku, przypomina mi, że nie warto się poddawać i ulegać zmiennościom losu. Od momentu otrzymania nagrody, często zastanawiam się też nad intencjami mojej pracy wolontariackiej: czy rzeczywiście to co robię płynie z prawdziwej chęci i miłości do drugiego człowieka, czy raczej jest potrzebą chwilowej satysfakcji. Moją osobistą porażką byłoby, gdybym zatrzymała się jedynie na nagrodzie. Tytuł Wolontariusza Powiatu Kolbuszowskiego 2010 został mi dany jako bardzo miłe wyróżnienie, ale też, w pewnym sensie i „zadany”, bo równocześnie wymaga ode mnie ciągłego wzrastania, mobilizuje i zobowiązuje do dalszej pracy.
Czym zajmujesz się Pani obecnie?
- Obecnie studiuję na I roku studiów magisterskich i kończę trzymiesięczny staż studencki w jednym z rzeszowskich przedszkoli. Zajmuję się też Kołem Naukowym Pedagogów i Pedagogów Specjalnych Uniwersytetu Rzeszowskiego. Z grupą studentów, m.in. organizujemy spotkania tematyczne, jeździmy na konferencje naukowe. Poza tym w dalszym ciągu można mnie spotkać z gitarą - na dziecięcej scholii, na spotkaniach Stowarzyszenia „WIECZERNIK” w Rzeszowie, czy przed komputerem pisząc artykuły. Są to pojedyńcze akcje, często spontaniczne lub niespodziewane.
Jakie ma Pani plany na przyszłość?
- Chciałabym ukończyć studia i zacząć pracować. To są moje podstawowe plany. Wraz z przyjaciółmi z „Paczki” zamierzamy zorganizować kolejną akcję Szlachetna Paczka na naszym terenie. Poza tym chciałabym w przyszłości wziąć udział w 3 –tygodniowym wolontariacie zagranicznym i zrealizować jeden z programów unijnych, skierowanych do dzieciaków - zwłaszcza z naszej gminy Raniżów. Och, mam mnóstwo planów, tyle tylko, że czasu jakby coraz mniej…:)
Czy warto być wolontariuszem i co Pani to daje?
- Oczywiście!!!! Udzielanie się w wolontariacie, to jedne z piękniejszych doświadczeń , które mnie spotyka. Praca w wolontariacie to nie tylko ważna adnotacja w CV, ale także niesamowite bogactwo różnorodnych doświadczeń i sposób na osobisty rozwój. Wolontariat to kontakt z drugim człowiekiem, poznawanie i uczenie się od niego. Praca wolontariacka kruszy mnie z pychy, pozwalając dostrzegać wielkość i piękno drugiego człowieka. Bycie wolontariuszem, wymaga ode mnie pracy nad sobą: nad własnymi ograniczeniami, uprzedzeniami, ale dzięki temu uczę się otwierać na ludzi oraz na doświadczenia i wyzwania jakie stawia przede mną życie. Wolontariat daje mi też duuuużo radości.
Czy uważa Pani za sensowne kontynuowanie tego konkursu w powiecie kolbuszowskim?
- Zdecydowanie tak, w naszym powiecie jest mnóstwo ludzi, w różnym wieku, którzy bezinteresownie pomagają. Taki konkurs jest bardzo dobrą okazją, by docenić ich wysiłek i zaangażowanie, a przy okazji promować ideę i potrzebę wolontariatu. To wyróżnienie przede wszystkim motywuje i wspiera do dalszego działania.
Dziękujemy za rozmowę!







